10 dzień po transferze - jakie objawy? Dziewczyny! Jest już 10 dni po transferze. Z objawów, które mam to tylko niewielki ból piersi. Niec innego mnie nie boli, czuję się tak jak zawsze. Napiszcie jakie Wy macie objawy jeśli jesteście lub byłyście ok 10 dni po transferze. Pt, 11-05-2007 Forum: Niepłodność - 10 dzień po transferze Czy leczenie zapalenia pęcherza po transferze (pojawiło się 2 dni po transferze) może mieć negatywny wpływ na implantację zarodka? Leczę się żurawiną, Uroseptem, vit C, dużo piję, nie biorę żadnych chemicznych środków. Już po jednym dniu jest poprawa. Po wykonanym transferze zalecamy co prawda pacjentce około 10 – 15 minut odpoczynku na fotelu, ale nie jest to stanowczą koniecznością. Dotychczasowe badania porównawcze, które przeprowadzano m.in. w Izraelu ( Fertil Steril . 2005;83:594–597) i USA ( Fertil Steril. 2007;87:1322-1326) wykazały, że natychmiastowe wstanie po transferze Jakie leki stosować na podtrzymanie ciąży? Hej;Udało nam się zajść w ciążę po IUI. Aż do terminu @ 2 razy dziennie brałam luteinę. Dwa dni po terminie zrobiła betę i pojechałam do lekarza, który potwierdził ciążę. Zapytałam czy mogę zmienić luteinę na duphaston (luteina ma bardzo niedobry smak). Lekarz stwierdził że . Postów: 349 492 Dzięki Wysłałam męża po specyfiki. Ketonal powoli schodzi i już się boję wieczoru. Niuta jak dzisiejsza beta? Jestem mamą Postów: 796 3736 Do dupy... 7,24..... To koniec..... Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Postów: 4596 4364 Niuta tak mi przykro Podczytuje was czasami kobitki bo tez jestem przed całą procedurą i strasznie się boje. W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke Strasznie mi przykro Niuta!!!! Postów: 349 492 Niuta, bardzo mi przykro pomyślcie z męzem co robić dalej. To pomaga pogodzić się z tą sytuacją Wspieram i całuję Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2013, 20:18 Jestem mamą Postów: 796 3736 A mi chyba nie jest przykro. Wiedziałam że tak to się skończy.... A żeby Was rozbawić to za te 10 tys. zamiast dziecka mam tylko .... grzyba! No tak - w końcu to sezon na grzyby A tak poważnie to już nie biorę luteiny, za to od jutra mam brać leki na te grzyby. No i czekać na @. A jak przyjdzie to zaczynam brać tabletki antykoncepcyjne. Co by jajek nie marnować jak tego mojego ukochanego nie będzie O ! I taki mam plan. Bo jakiś plan trzeba mieć. Inaczej człowiek oszaleje.... gosia81, Mimbla lubią tę wiadomość Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Postów: 979 1297 Bardzo mi przykro Niuta. Ta Twoja beta jakoś strasznie wolno przyrastała. Ale w organizmie na pewno coś się zadziało, skoro wynik był powyżej 5. A ja jutro znowu jadę do kliniki rano na badania a popołudniu będę miała wizytę. Te wycieczki mnie strasznie męczą. Oczy bardzo bolą. Dziś moje pęcherzyki załapały, że chodzi mi, żeby rosły. Wczoraj miały po 10mm, a dziś już 17mm. Jak jechałam rano nieźle dokuczały mi jajniki. I do tego wszystkiego uciskają one na pęcherz. Rano myślałam, że nie dojadę do kliniki. A wc dziś odwiedziłam jakieś 30 razy. A zdaję sobie sprawę, że z dnia na dzień będzie tylko gorzej. Jak zobaczył lekarz te pęcherzyki to stwierdził, że punkcje chyba jednak będę miała w sobotę. Jutro myślę, że już jednoznacznie powie kiedy na 100%. Niuta jeśli brałaś luteinę dopochwową to najprawdopodobniej od niej masz tego grzyba. Ja często właśnie po luteinie go dostawałam. Dlatego później prosiłam lekarza o wersję podjęzykową. Postów: 866 791 Niuta bardzo mi przykro. Witajcie Kochane o poranku, mam do Was pytanko: jakie leki brałyście po transferze? czy któraś z Was miała przepisany acard? Niuta a jak sytuacja z mężem? Postów: 796 3736 Z mężem bez zmian. Nie da się namówić na wydanie kolejnych 10 tys. Mi z reszta też nie bardzo się to uśmiecha.... Ale mam plan - najpierw 6 m-cy anty, później, po jego powrocie, sex jak króliki. Jak nie wyjdzie to postaram się o program rządowy w innej klinice. Coś wykombinuję z tym AMH. W dawce leków nie jest to chyba aż tak istotne bo przecież wcale nie dostawałam jakiś mega końskich dawek. Powiedziałabym że dawki były normalne, jak u wszystkich. Więc.... Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 08:42 Nusia, gosia81 lubią tę wiadomość Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Postów: 866 791 Ja nie miałam ale wiem,że niektórzy lekarze przepisują acard po transferze. Jest on na krzepliwość krwi. Niuta wrote: Z mężem bez zmian. Nie da się namówić na wydanie kolejnych 10 tys. Mi z reszta też nie bardzo się to uśmiecha.... Ale mam plan - najpierw 6 m-cy anty, później, po jego powrocie, sex jak króliki. Jak nie wyjdzie to postaram się o program rządowy w innej klinice. Coś wykombinuję z tym AMH. W dawce leków nie jest to chyba aż tak istotne bo przecież wcale nie dostawałam jakiś mega końskich dawek. Powiedziałabym że dawki były normalne, jak u wszystkich. Więc.... Ważne że jakiś plan jest wierzę Kochana, że w końcu się uda. Postów: 349 492 Niuta. Tylko pamiętaj że musisz mieć udokumentowane starania conajmniej rok. I rzeczywiści powtarzaj co jakiś czas to AMH, może w końcu za którymś razem wyjdzie lepszy wynik. Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam, ale zasugerowałaś że biorąc pigułki anty oszczędzasz jajeczka. Ja też tak myślałam , ale tak nie jest. Ja brałam pigułki anty prze blisko 15 lat z krótkimi kilkumiesięcznymi przerwami i jak zrobiłam sobie amh po ich odstawieniu to się okazało że rezerwa wyczerpuje się. Jeśli Cię źle zrozumiałam to wybacz. Madzia, ja miałam tylko 4 jaja i mnie brzuch bolał już 3-4 dni przed punkcją i wtedy sobie właśnie pomyślałam o tych kobietkach które mają kilkanaście...Ale dzielnie to wytrzymasz bo po takim rogu obfitości to po prostu musisz mieć plony Ja po transferze biorę zastrzyki z heparyny na krzepliwość i luteinę. No i 5 dni antybiotyk po punkcji. Jestem mamą jasmin wrote: Ja nie miałam ale wiem,że niektórzy lekarze przepisują acard po transferze. Jest on na krzepliwość krwi. No właśnie czytałam, że pomaga w zagnieżdżeniu zarodka, na innym forum prawie każda dziewczyna po transferze brała acard lub coś na rozrzedzenie krwi. No i właśnie...TY też Miriiam bierzesz coś na krzepliwość krwi, muszę sobie to przypilnować po transferze. Postów: 349 492 Mala 29 a co u Ciebie, ruszyły jakieś procedury? pamiętam że czekałaś na odzew z kliniki w Anglii, dobrze pamiętam? Jestem mamą Postów: 349 492 Nusia, myślę że to zalecenia w programie rządowym i tak odgórnie dają. Ja nigdy problemu z krzepliwością nie miałam a i tak mi dali. Nawet mam niską ilość płytek we krwi i teraz po tych zastrzykach mam dziwne sińce i krew mi czasem z nosa jak trzeba to trzeba. Dobrze że kark już dziś odpuścił trochę i da się wytrzymać bez tabletek. A propos dzwoniłam do lekarza zapytać się o te leki. Powiedział że w żadnym wypadku, ewentualnie małe dawki paracetamolu i nospy i magnez bo po tej kuracji hormonalnej to magnez może być wypłukany. Przekazuję cobyście wiedziały. Oczywiście nie przyznałam się do tego ketonalu chyba jeden nie zaszkodził, co nie? Gosia 81 dzięki za radę z plastrami, pomogły mi bardzo Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 11:45 gosia81 lubi tę wiadomość Jestem mamą Kurcze no właśnie coś mi lekarz wspomniał, że to odgórnie wszystkie te leki i dlatego się boję, żeby się udało! Miriam a TY ile jesteś dni po transferze? Postów: 866 791 Jest tzw. żelazny zestw: encorton, clexane, acard. Plus oczywiście luteina. Niestety nie każdy lekarz jest skłonny i przekonany do tego. Mój np uważa,że nie ma medycznych za...że ten zestaw leków pomaga w zagnieżdżeniu, co ja już się naprosiłam go...ale jest nieugięty. Znam dziewczyny,którym to pomogło...znam też takie,którym nie wyszło. Jak to się mówi...na dwoje babka wróżyła. Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 12:10 Postów: 796 3736 miriiam wrote: Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam, ale zasugerowałaś że biorąc pigułki anty oszczędzasz jajeczka. Ja też tak myślałam , ale tak nie jest. Dobrze zrozumiałaś. Rozmawiałam o tym z moją lekarką i ona powiedziała że opcje są dwie : albo ruszą albo nie. Ale prawda jest taka że nie mam nic do stracenia. Już teraz jest źle więc czym tak na prawdę ryzykuję.... Nie biorąc anty przez te pół roku i tak AMH może polecieć w dół..... No i tak jeszcze myślę że 6 miesięcy brania to znowu nie aż tak długo Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2013, 12:44 Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards Zapamiętaj Rejestracja Pierwsze Kroki Pytania Bez odpowiedzi Tematy Kategorie wiekowe Użytkownicy Kontakt ciąża pytanie zadane 15 stycznia 2015 w Ciąża - III trymestr przez użytkownika ania7563 (31,478) 25 odpowiedzi +5 głosów Nospe dość często na twardnienie brzucha, dziecko zdrowe. odpowiedź 3 listopada 2015 przez użytkownika bst (46,816) +2 głosów Nie nie bralam zadnych lekow. Noe ryzykowalam odpowiedź 13 grudnia 2015 przez użytkownika irena_mmm (120,823) +2 głosów Nic zona nie brala odpowiedź 21 grudnia 2015 przez użytkownika fikumiku (139,918) 0 głosów ja brałam jakieś krople na zapalenie ucha, ale nie pamietam jakie, wszystko jest ok odpowiedź 26 lipca 2016 przez użytkownika poniak (98,872) 0 głosów ze zwykłych leków brałam asmag forte, luteine na podtrzymanie, euthyrox na tarczycę i witaminy odpowiedź 26 lipca 2016 przez użytkownika poniak (98,872) Strona: « wstecz 1 2 3 Popularne tematy dziecko zdrowie kobieta ciąża czas wolny Podobne pytania Bezpieczne leki dla kobiet w ciąży ? jakie leki brałyście ? Czy brałyście luteinę w ciąży? Czy brałyście luteinę w ciąży? Leki bez recepty - czy są bezpieczne w ciąży? Czy można brać leki antyalergiczne w ciąży? Witaj! Pierwsze kroki stawia Twoje maleństwo ale i Ty jako rodzic? Nie jesteś sam! Tutaj możesz zadawać pytania rodzicom i ekspertom oraz dzielić się wiedzą z innymi. Co więcej - za aktywność otrzymasz fantastyczne nagrody, upominki dla Ciebie i Twojego dziecka! 13,148 pytań 119,782 odpowiedzi Najlepsi użytkownicy 07/2022 Kategorie wiekowe Ciąża - I trymestr (229) Ciąża - II trymestr (113) Ciąża - III trymestr (272) Noworodek (356) 0-6 miesięcy (696) 6-12 miesięcy (555) 1 roczek (527) 2 lata (699) 3-4 lata (671) Powyżej 4 lat (808) Inne (8,222) Regulamin Polityka Prywatności © Copyright by 2022, partner: ... AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 138 191 Wysłany: 25 lipca 2018, 15:37 Zizu87 wrote: Dziewczyny ma pytanie o luteinę. Dzisiaj 6t6d ciąży. W ubiegłym tygodniu dostałam zgodę na odstawienie jednej luteiny dopochwowej, a dzisiaj po kontroli poziomu progesteronu 1 dawki podjęzykowej. Zostałam na 400mg na dobę. Jak było u Was? Od kiedy redukowałyście luteinę? Ja mam dzisiaj progesteron na poziomie 71 ng/ml, a wg laboratorium normy dla I trymetru są do 51, dlatego Dr pozwoliła dalej odstawiać. Bo wiecie kobiecie nigdy się nie dogodzi. Z jednej strony się cieszę, bo biorę mniej leków, a z drugiej strony się boję je odstawiać. Ja dopiero dziś na noc ostatnia luteina i od jutra całkowicie odstawiam progesteron, ale to chyba skrajny przypadek jestem, że tak długo musiałam brać. ♥️♥️ - bliźniaki, Cccierpliwa Autorytet Postów: 22066 11270 Wysłany: 25 lipca 2018, 15:44 Zizu ja bralam 600mg do skonczinego 12tc pozniej redukowalam i tydzien bralam 300mg a kolejny tydzien 100mg i na tym koniec Rozpakowane mamusie Starania start -> 2013 [*] 10tc (2015) [*]8tc (2018) 3xIUI 1 ICSI -> punkcja ( hiperstymulacja/hospitalizacja) -> transfer 🐣🐣 ->14dpt beta 1700 ->21dpt beta 10275 ->31dpt biją -> 39dpt bije -> (40+0) córeczka -> termin w klinice leczenia niepłodności -> start Cyclo Progynova -> 💉 -> Punkcja -> Transfer 🐣 -> 14dpt beta 1700 -> 23dpt -> (39+5) synek ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️ Zizu87 Autorytet Postów: 1934 1357 Wysłany: 25 lipca 2018, 15:48 Dzięki Dziewczyny! A miałyście sprawdzany poziom progesteronu jak brałyście leki? Bo patrząc na Was to ja jakoś bardzo szybko mam zacząć odstawiać. Jutro dopiero kończę 7 tydzień a już mam odstawione 200mg. morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:04 Ja od początku ciąży ani razu nie miałam sprawdzanego progesteronu. Jestem w 14 tyg. I póki co dawka 600 mg,po urlopie,na początku sierpnia będziemy myśleć o odstawianiu - tak powiedział lekarz,jak łożysko przejmie już całość utrzymania ciąży czy jakoś tak mowil. Co do badań połówkowych - ja robie u lekarza w klinice,który robił prenatalne,miałam na pierwsze skierowanie i ono obejmuje też połówkowe. morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:05 Olciaaa wrote: We wt idę do niego to zapytam. Kiedyś mi mówił, że tak do ok 15 tyg trzeba brać, ale jak to będzie teraz wyglądać to nie wiem. Daj znac2 co i jak. Wypoczywaj morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:07 [/QUOTE] Mam pytanie czy długo po pozytywnej becie brałyście estrofem?[/QUOTE] Ja w całej procedurze nie brałam więc nie pomogę. I jaka reakcja rodziny na ciążę? Zizu87 Autorytet Postów: 1934 1357 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:30 Wyjęłam swój wypis po transferze w nOvum i jest tu taka ogólna rozpiska jak brać leki. Oczywiście wszelkie modyfikacje pod kontrolą lekarza -luteina do 10-12 tygodnia ciąży -estrofem: przy dodatnim teście ciążowym zredukować do 1x1 tabl. przez tydzień i potem odstawić. W przypadku gdy był kriotransfer na cyklu bezowulacyjnym to estrofem (Progynovę) należy przyjmować do minimum 70 dnia po transferze. Wiadomość wyedytowana przez autora 25 lipca 2018, 16:31 asias lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 25 lipca 2018, 16:42 Mnie też nie kazali badać progesteronu, teraz mam brać 300 mg dziennie (3razy dziennie po 100). W szpitalu brałam więcej, ale teraz mam zostać przy 300 mg dziennie. MonikA_89! Autorytet Postów: 7921 11234 Wysłany: 25 lipca 2018, 17:21 Zizu87 wrote: Dziewczyny ma pytanie o luteinę. Dzisiaj 6t6d ciąży. W ubiegłym tygodniu dostałam zgodę na odstawienie jednej luteiny dopochwowej, a dzisiaj po kontroli poziomu progesteronu 1 dawki podjęzykowej. Zostałam na 400mg na dobę. Jak było u Was? Od kiedy redukowałyście luteinę? Ja mam dzisiaj progesteron na poziomie 71 ng/ml, a wg laboratorium normy dla I trymetru są do 51, dlatego Dr pozwoliła dalej odstawiać. Bo wiecie kobiecie nigdy się nie dogodzi. Z jednej strony się cieszę, bo biorę mniej leków, a z drugiej strony się boję je odstawiać. Mi lekarka powiedziała, że mam brać przez najbliższy miesiąc a na kolejnej wizycie powie mi jak będziemy odstawiać. Biorę dopochwowo 2x dziennie. Wyjdzie na to, że w 15 tygodniu dopiero będę stopniowo odstawiała _____________________ Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️ Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka! Marzec '20 - AZ blastusia 😭 Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja 😭 Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki... Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭 Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭 Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭 Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- gru18- lis19- , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62 akilegna♥ Autorytet Postów: 3122 1612 Wysłany: 25 lipca 2018, 18:06 MonikA_89! wrote: Ja różyczkę przechodziłam w dzieciństwie, więc przeciwciała mam, ale toxo mam ujemne igg i igm i lekarka kazała powtórzyć. Pytanie co z HIV, żółtaczką i wymazami Pewnie to zależy od lekarza HIV i różyczkę nie musiałam więcej powtarzać, tylko na początku ciąży. Wszystkie pozostałe, które były ujemne - w każdym trymastrze ICSI -> 7❄ Crio -> 🤰 3❄ asias Autorytet Postów: 428 455 Wysłany: 25 lipca 2018, 20:43 Mam pytanie czy długo po pozytywnej becie brałyście estrofem?[/QUOTE] Ja w całej procedurze nie brałam więc nie pomogę. I jaka reakcja rodziny na ciążę?[/QUOTE] Tesciowie i rodzice byli zadowoleni, a siostry wiedzą ale zbytnio się nie dopytują endo 3/4 st, 2016- aniołek 7tc, 2017 I ICSI- aniołek 9 tc ,2018 II ICSI- 9dpt blastki- beta 112, 12 dpt- beta 442, 26 dpt KasiaŁódź Przyjaciółka Postów: 111 153 Wysłany: 25 lipca 2018, 21:16 Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? MonikA_89!, inka2707 lubią tę wiadomość MonikA_89! Autorytet Postów: 7921 11234 Wysłany: 25 lipca 2018, 22:32 KasiaŁódź wrote: Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? Przy takiej becie to może już będzie serduszko KasiaŁódź lubi tę wiadomość _____________________ Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️ Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka! Marzec '20 - AZ blastusia 😭 Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja 😭 Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki... Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭 Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭 Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭 Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- gru18- lis19- , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62 [konto usunięte] Wysłany: 26 lipca 2018, 14:36 KasiaŁódź wrote: Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? Powinno być coś widać Daj koniecznie znać Ja mam dziewczyny jakiegoś wyjątkowego pecha do laboratorium... Dzisiaj rano pojechałam na badania i okazało się, że nie nie zaznaczyli mi do wykonania jednego badania. Po raz kolejny... 3 razy powtarzałam kobicie z recepcji jakie chcę badania, ale chyba to jednak zbyt skomplikowane. Muszę znów tam jechać i znów muszą mnie kłuć MagNolia55 Autorytet Postów: 1486 1001 Wysłany: 26 lipca 2018, 15:27 morganaa, KasiaŁódź, Zizu87, asias, MonikA_89!, Paulaa25, Rose7, Maaggi, akilegna♥ lubią tę wiadomość MagNolia55 Autorytet Postów: 1486 1001 Wysłany: 26 lipca 2018, 15:48 KasiaŁódź wrote: Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? Przełom 5-6 tygodnia dopiero zaczyna być widoczny zarodek. Wcześniej będzie widoczny tylko pęcherzyk w macicy. Natomiast serduszko pojawia się ok 6-7 tygodnia. Ja byłam dzisiaj i ledwo było widać to maleñkie serduszko, no ale już jest A kiedy Twój lekarz proponuje wizytę? Może poczekaj jeszcze tydzień? Wtedy napewno ładnie już będzie widać Zizu87, Zizu87 lubią tę wiadomość morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 26 lipca 2018, 16:27 Witaj na fioletowej stronie mocy MagNolia55 lubi tę wiadomość KasiaŁódź Przyjaciółka Postów: 111 153 Wysłany: 26 lipca 2018, 16:39 Lekarz kazał przyjść jak stuknie 15 tys. Umówiłam się na poniedziałek to dam znać co zobaczyłam:)pozdrawiam Magnolia gratuluje serduszka!!, Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lipca 2018, 16:44 MagNolia55 lubi tę wiadomość Zizu87 Autorytet Postów: 1934 1357 Wysłany: 26 lipca 2018, 16:41 Witaj na fiolecie! Całe 2 mm szczęścia! MagNolia55 lubi tę wiadomość MonikA_89! Autorytet Postów: 7921 11234 Wysłany: 26 lipca 2018, 17:37 Hej, gratuluję serduszka Rozgość się tu u nas MagNolia55 lubi tę wiadomość _____________________ Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️ Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka! Marzec '20 - AZ blastusia 😭 Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja 😭 Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki... Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭 Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭 Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭 Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- gru18- lis19- , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62 reklama #306 632 To super wiadomości [emoji847][emoji847][emoji847] Szkoda ze nie zagrałyśmy się razem ale trzymam kciuki aby się udało [emoji2] Kochana jeszcze u ciebie nic straconego kto wie moze okaze sie ze u ciebie beta poszybuje a u mnie nic sie nie zadzieje zycie lubi zaskakiwac #306 633 Kochana jeszcze u ciebie nic straconego kto wie moze okaze sie ze u ciebie beta poszybuje a u mnie nic sie nie zadzieje zycie lubi zaskakiwac Narazie nic nie poszybuje bo wstrzymał stymulację Jadę dziś na badanie progesteronu zobaczyc czy wogole owulacja była #306 634 Narazie nic nie poszybuje bo wstrzymał stymulację Jadę dziś na badanie progesteronu zobaczyc czy wogole owulacja była Wiem ale zawsze jest nadzieje na naturaska juz nie takie przypadki tu byly #306 635 Wiem ale zawsze jest nadzieje na naturaska juz nie takie przypadki tu byly Nie wiem czy jest taka możliwość przy tak niskim AMH (0,38) Bo to chyba musiałby być prawdziwy łut szczęścia a ja w głębi czuje ze mój czas się kończy Może to wszystko mnie za bardzo przerasta [emoji20] #306 636 Hej Moje kochane wojowniczki, dzwonili z lab jutro jade po mojego kropka az sie poplakalam ze szczescia oby ladnie sie rozmrozil i chcial u mnie zostac Czyli jutro piękny dzień dla Ciebie. Super wiadomości, będziemy tutaj kciuki trzymać [emoji110][emoji110] #306 637 Dzień dobry wszystkim! Dzisiaj [emoji110] [emoji110] [emoji110] za @dżoasia i badania prenatalne Maluchów - ja po cichu liczę, że dzisiaj Asia pozna płeć drugiego Malucha i da nam znać [emoji110] [emoji110] [emoji110] też za @Nataliaa93 i jej wizytę w klinice - czekamy na zielone światło! Powodzenia dla wszystkich działających zza krzaków Dziewczyny dobrych wieści! [emoji110][emoji110][emoji110] #306 638 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Dziewczyny każda pewno innym przypadkiem ale te szczęsciwe przypadki ile dni od transferu leżałyście w domu?Jakieś spacery wskazane? Ostatnia edycja: 25 Luty 2019 #306 639 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Przy pierwszym transferze miałam okropne skurcze,obudziłam się w nocy z okropnym bólem, nospa średnio pomagała Przy drugim transferze lekarz zaproponował atosiban(podany w dniu transferu) skurczy nie było reklama #306 640 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Bardzo dobre wieści i trzeba czekać na kolejne pozytywne [emoji110] Mocne kciukasy za jutrzejszy transfer [emoji110][emoji110][emoji110]

jakie leki brałyście po transferze